BeskidzkaPilka.pl
Wyniki LIVE    »    Sparingi    »    Kontakt

9 seria spotkań w Bielskiej Klasie A - Podsumowanie

W rozegranej w miniony weekend 9 kolejce spotkań padło 19 goli. Pięciokrotnie zwyciężali gospodarze, a jeden mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

W pierwszym sobotnim spotkaniu w Pisarzowicach Pionier walczył o oddalenie się od strefy spadkowej z rezerwami MRKS, które również miały ten sam cel w tym meczu. Spotkanie zakończyło się nieznacznym zwycięstwem Pioniera 1-0 i zwycięstwo to pozwoliło ekipie z Pisarzowic awansować na 11 lokatę. MRKS II z kolei jeżeli szybko się nie pozbiera może mieć sporą stratę do miejsca gwarantującego utrzymanie ligowego bytu.

W drugim i zarazem ostatnim sobotnim meczu Soła Kobiernice po sporych męczarniach pokonała beniaminka z Jaworza 3-1. Dla podopiecznych Jacka Felscha było to piąte z rzędu zwycięstwo, tym samym dające awans na 3 lokatę w ligowej stawce. Goście z Jaworza w Kobiernicach pozostawili po sobie dobre wrażenie i udowodnili że w zespole drzemie potencjał, który być może niebawem zaprocentuje.

Reszta spotkań została rozegrana w niedzielę. I tak na stadionie Wilamowiczanki kibice mogli obejrzeć szlagierowy mecz pomiędzy gospodarzami i Żarem Międzybrodzie. Mecz świetnie zaczął się układać dla Żaru, który prowadził już 0-2 i nie zdołał wykorzystać rzutu karnego. Gospodarze również zaprzepaścili szansę marnując karnego. Tego dnia jednak zespół trenera Sordyla nie potrzebował rzutów karnych, aby co chwilę cieszyć się z gola. Natanek i spółka tego dnia zaaplikowali rywalom 8 trafień i w chwili obecnej jest to najskuteczniejsza drużyna w lidze. Żar w trzech ostatnich spotkaniach zdobył zaledwie 1 punkt i spadł na 7 pozycję.

Kolejne niedzielne granie to spotkanie w Bestwince, gdzie gospodarze podejmowali dobrze spisująca się w ostatnim czasie Zaporę Wapienica. Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem miejscowych 3-0. Spotkanie to pokazało że Wapienica jest groźniejsza na własnym stadionie niż w spotkaniach wyjazdowych. Po tym zwycięstwie Bestwinka traci do Wapieniczan tylko dwa oczka.

W Buczkowicach tamtejszy Sokół mierzył się z Groniem Bujaków. Gospodarze zwyciężyli w minimalnym stosunku 1-0, jednak zwycięstwo to wcale nie przyszło faworytowi w łatwych okolicznościach.

Na koniec ostatni mecz w Kaniowie gdzie Przełom mierzył się z koziańskim Orłem. Oba zespoły delikatnie mówiąc nie zachwycają i z pewnością liczyły na przełamanie. Nic z tych rzeczy, spotkanie zakończyło się remisem 0-0. O ile remis dla Kozian można uznać za mały sukces, o tyle jeden punkt dla Przełomu jest jak porażka.
  12 Października Gyros